W te wakacje ja i tata a także nasz przyjaciel Adrian pojechalismy do Wielkiej Brytanii. Od bardzo dawna marzyłam by zobczyć Anglię i oczywiście - Londyn! Jednak nasza wycieczkę rozpoczelismy od Yorku - małego lecz pięknego miesteczka, w którym znajduje się jeden z najlepszych uniwersytetów Wielkiej Brytanii i do którego zewsząd przybywa bardzo wielu turystów.

Katedra w Yorku
>

>
Nasz przyjaciel Adrian podczas przechadzki po murach miasta

>
Nasze pierwsze angielskie śniadanie. :)
Po 3 dniach opuściliśmy York i udaliśmy się do Edynburgu by zobaczyć choć kawałek festiwalu filmowego.

>
W Szkocji zatrzymalismy się w tradycyjnym zakwaterowaniu turystów - B&B.

Szkockie doliny.
>

Ja w Edynburgu w budce telefonicznej ;)

>
Główna ulica miasta była przepełniona artystami zapraszającymi na swoje wieczornwe spektakle...trupy, królowie czy postacie z baśni to normalny widok.

>
Jedząc obiad podziwialiśmy przezabawny wystep jednej z aktorek. Uliczni artyści często wciągali do swoich spektakli widzów.
Ze Szkocji udaliśmy sie prosto do Londynu. W pierwszym dniu postanowiliśmy zobaczyć słynne Camden Town.
>

Martensy - zanim podjęłam decyzję, które kupuję minęło baaaardzo dużo czasu ;)

>
Reklamy sklepów na Camden to prawdziwe dzieła sztuki...
Ostatniego dnia udaliśmy się na zwiedzanie najpopularniejszych wśród turystów ośrodków.

>
Byliśmy m.in. w muzeum Madame Tussauds, gdzie tata dumnie zapozował u boku Leonarda (i nie tylko!) :)
>
To była najlepsza wycieczka wszech czasów! :)

>
Ja i tata w Szkocji :)